Prezentowe zamieszanie dla maluchów

Przed świętami to zawsze straszny szał w sklepach. Tabuny ludzi biegają z wózkami i siatkami, jeżeli pojawi się gdzieś promocja to zaraz widać pielgrzymkę ludzi wokół. Przy kasach tradycyjne „komitety kolejkowe” pilnują, żeby nikt nie wychylił się przed szereg. Muszę przyznać, że czasem nawet lubię ten rozgardiasz świąteczny, szczególnie ze względu na wszechobecne dekoracje (przymykam oczy na ceny :P ).

Szczególnie miło wspominam udział we wszystkich świątecznych jarmarkach, światełka, zapach grzanego wina, dzieci które cieszą się śniegiem i błyskotkami, pieczone jabłka mmmhhhh.

 

Piękny i kolorowy jarmark świąteczny w Wiedniu, jedno z najbardziej magicznych miejsc przed świętami. Źródło obrazka: www.vienna.at

Jednak jeśli mam się wybrać po prezenty to od kilku lat wolę odpuścić sobie slalom gigant w galerii i z kubkiem pomarańczowej herbaty w ręku, zasiadam przed komputerem. Nie będę przekonywać, że nie wymaga to odrobiny czasu, bo jeśli np. kupuję zabawki dla maluchów, to czytam dokładnie ich opisy, czy są bezpieczne i oczywiście ciekawe. Nie muszę się jednak martwić o dostarczanie prezentów do domu i tracić czasu w kolejkach.

W tym roku jako wydelegowany Mikołaj dla najmłodszych członków rodziny, postanowiłam postawić na ekologię różnorodność :) Szukałam czegoś co zainteresuje dzieci w wieku 3 i 6 lat, no i oczywiście przetrwa jakiś czas, bo jak wiadomo maluchy szybko „rozpracowują” swoje zabawki. Mikołajowy worek postanowiłam urządzić w dobrym starym stylu, czyli bez plastikowych, wrzeszczących potworów i wychudzonych lal. Zdecydowałam się na trwałe i bezpieczne drewniane klocki i  układanki dla dzieci. Z budżetem ok. 100 zł udało mi się kupić:

1. Kolorową układankę w tęczowych barwach,

Śliczna kolorowa układanka, która nie tylko bawi i ozdobi pokój dziecka, ale może przydać się np. przy nauce kolorów i liczenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Zręcznościową zabawkę „Skacząca piłeczka”

Prosta i zarazem fantastyczna zabawka za jakimi tęsknimy! Zadaniem maluszka jest takie podrzucanie piłeczki, żeby trafiła do pierścienia i wierzcie mi nie jest to takie proste :)

3. Drewniane, matematyczne puzzle dla najmłodszych

Ładna i trwała zabawka edukacyjna, dzięki której przedszkolaki szybko nauczą się liczyć i którą można też wykorzystać jako dekorację dziecięcego królestwa.

4. Kotka układankę ze sznurkowym ogonkiem

Zabawny pomarańczowy kocurek to świetna zabawka dla najmłodszych. Będzie świetnym towarzyszem zabaw i pomoże dziecku rozwijać zręczność.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

No i przyznam na koniec dorzuciłam jeszcze małego  garbuska bo urzekł mnie swoim  kolorem :) Więcej inspiracji na Mikołajowe prezenty pod choinkę, szukajcie na bycmama.pl

Prawda, że śliczne autko :)

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Sportowa Mama !

Aktywny tryb życia i nie zawieranie zbyt bliskich przyjaźni z kanapą to strategia dobra w każdym momencie życia, niezależnie od płci, czy stanu zdrowia (przynajmniej w większości wypadków). Każda z nas wie jednak jak ciężko znaleźć chwilkę na ćwiczenia, po powrocie z pracy, kiedy trzeba jeszcze zająć się domowymi obowiązkami, a ciało myśli jedynie o relaksie. Dzisiaj jednak z całą mocą, chciałabym Was przekonać do ćwiczenia i to nie tylko na co dzień, ale również w ciąży :)

Zdrowa Mama to aktywna Mama :) źródło obrazka: www.lifemartini.com

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Rodzinne gotowanie !

Ci, którzy lubią pichcić coś samemu, wiedzą nie od dziś ile radości to przynosi. Nawet jeśli coś się nie uda, suflet sflaczeje, a pół pieczeni się przypali, to zazwyczaj można się pośmiać, a na pewno wyciągnąć wnioski na przyszłość. Gotowanie to także szalenie przydatna umiejętność – wiedzą o tym wszyscy studenci, którzy opuszczają domowe pielesze, wiedzą i żony, nie gotujących mężów :P Dlaczego więc nie zacząć bawić się w rodzinne gotowanie?

Gotowanie może być naprawdę śmieszne :) źródło obrazka: www.etsy.com

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Wrażenia Chusto-Mamy czyli Mtotowangu o pierwszym spotkaniu z chustami:)

Wizja chustonoszenia pojawiła się w mojej głowie stosunkowo wcześnie, bo kilka lat przed narodzinami Czekoladki. Zauroczona patrzyłam na kobiety noszące
dzieci w chustach. Pamiętam nawet jak powiedziałam Mamie, że gdy będę miała swoje dziecko, to na 100% będę je nosiła w chuście. Po urodzeniu Bartunka chęć noszenia go w chuście wciąż się we mnie tliła, tym bardziej, że Mąż zachęcał mnie do jej kupna. Niestety w żadnym okolicznym sklepie nie mogłam jej znaleźć, dlatego w końcu postanowiłam odpuścić sobie dalsze poszukiwania. Na szczęście los, a właściwie sklep Być Mamą, postanowił wynagrodzić mi to czekanie, w postaci możliwości przetestowania słonecznej chusty do noszenia większych dzieci. Nie ukrywam, że spełniło się moje marzenie sprzed lat :) Z radością poddaliśmy się testowaniu nowego „środka lokomocji” – Czekoladka z lekką rezerwą, a ja z wielką ciekawością i ekscytacją. 

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Pieluchowy zawrót głowy

Eko –Mamy i Eko – Tatusiowie od długiego czasu „trąbią” o godnych szacunku pieluszkach wielorazowych, znanych na forach dla rodziców, jako „Wielo”. Po kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach przerwy, ekologiczne materiały, z którymi dobrze znały się nasze Mamy i Babcie, wracają do łask.

Początki pieluchowania bywają trudne dla rodziców:) Źródło obrazka: pinterest.com

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Zabawki na weselu

Dzisiaj chciałabym się zająć krótko pewnym pomysłem, który oczarował mnie na ostatnim weselu jakie odwiedziłam. Dobrze pamiętam wszystkie te imprezy rodzinne, na których najpierw jako dziecko, a potem jako osoba (nie)poważna patrząca już z wysokości szpilek, przyglądałam się dzieciom plątającym się między gośćmi. Zazwyczaj biedne maluchy, albo okropnie się nudzą albo biegają pod stolikami, przyprawiając swoich statecznych rodziców o srogie „Ochy” i „Achy” z powodu upapranych ubranek.

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

10 rzeczy których mogliście nie wiedzieć o ciąży i porodzie

Tak spodobało mi się wyszukiwanie różnych ciekawych informacji na temat ciąży i porodu, że postanowiłam sklecić o tym cały osobny artykuł.  Internet potrafi być prawdziwą skarbnicą wiedzy (potrafi też nieźle sprzedać fałszywe informacje), starałam się szukać i weryfikować znalezione fakty, zwłaszcza że niektóre z nich wydają mi się nieco zaskakujące. Oto więc specjalnie dla Was – 10 faktów o ciąży i porodzie, o których mogliście nie wiedzieć.

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Szukamy sukienki na wesele

Sezon weselny w pełni, zaczął się już czeRRRRwiec, potem (miejmy nadzieję upalny) lipiec, ładny sieRRRpień no i wRRRzesień. Co i rusz ktoś ze znajomych lub rodziny postanawia powiedzieć sakramentalne „tak”, zaprasza nas na imprezę z białą sukienką w roli głównej, a w naszej szafie…. pełno, ale i tak nie ma się w co ubrać. Zwłaszcza, jeżeli oczekujemy na nowego członka rodziny, a sukienki i kostiumy zrobiły się przyciasne w pasie.

 

źródło zdjęcia: otrcat.com

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Bycmama.pl na targach

Tak jak obiecaliśmy, oto krótkie podsumowanie targów Mother&Baby w Krakowie.

Przyznam szczerze, że zanim tam dotarliśmy nie obyło się bez kilku przygód.. wystarczy jeśli wspomnę, że „Pan Krzysiu” z nawigacji wpuścił nas w przysłowiowe maliny, a dawna stolica Polski – powitała nas godnie korkami i niemiłosiernym upałem.
Nic to jednak dla zespołu bycmama.pl, żadna przeszkoda z ulicami jedno kierunkowymi i mną w roli pilota, nie mogła nas zatrzymać. Błonia przywitały nas pełną sielanką – uśmiechnięte dzieci, tabuny wózków, kolorowe baloniki, mamusie, tatusiowie itd.

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Do pracy we dwoje?

Pierwsze miesiące ciąży już za nami, radosna wieść obiegła otoczenie ale nagle ubrania zaczęły się robić nieco..przyciasne. W domu jeszcze można założyć luźniejsze dżinsy, sportowe koszulki i legginsy, ale co zrobić, kiedy trzeba by ubrać się do pracy, a nasza ulubiona spódnica się nie dopina, żakiet staje się niewygodny, a w garsonce przydałoby się nieco więcej luzu? Zwłaszcza jeśli pracujemy w biurze gdzie obowiązuje określony”dress code” i szef niezbyt chętnie powita nas w luźnej, letniej sukience. Cóż podstawa to .. zachować fason w każdej sytuacji i przygotować dobry plan. Wymiana całej garderoby raczej nie wchodzi w grę, poza tym zawsze istnieje problem – co zrobić z tymi ciuchami po ciąży?

Czytaj dalej…

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone